poniedziałek, 30 grudnia 2013

į Dangų...


No dobrze.
Niech będzie, że z powyższego zdjęcia jestem naprrrawdę dumna :)
A niebo (zwłaszcza z prawej strony) wygląda jak malowane akwarelami...

***

A gdy ja uwieczniałam akwarelowe niebo, za moimi plecami...:






wtorek, 3 grudnia 2013

Wytrwałość


A CZY TY SPRAWIŁAŚ JUŻ SOBIE ZIMOWE FUTRO...?
;)


No i coś specjalnie dla mnie...
Mlecyk <3
...chyba już naprawdę ostatni w sezonie...



poniedziałek, 2 grudnia 2013

A jednak Myśli!

Zmartwiłam się, gdy lekarz oglądający moją głowę stwierdził:
"nic tam nie ma!"
Czasem się tego obawiałam, ale jednak usłyszeć taką prawdę w oczy - to zawsze trudne...
;)
Chciałam pytać: Doktorze! Nic? A może chociaż jakieś zawiązki mózgu?
Ale nie miałam śmiałości.

W domu, odzyskawszy po ponad dobie prąd przyjrzałam się sama dokładnie zdjęciom i stwierdziłam, że nie jest tak tragicznie...!


Współczesna technologia pozwala na dogłębne zajrzenie do tego, co w środku...


...no i jest całkiem optymistycznie, moim zdaniem!


***

Jeśli uznacie, że powyższy wpis przekracza wszelkie granice normalności, przyzwoitości, estetyki i czego tam jeszcze, to postawcie mnie do pionu i... wybaczcie. 
Odreagowuję dzisiejszy dłuuuuuuuuuuuuugi i nie najłatwiejszy dzień.
Może jutro jak ochłonę, sama się przestraszę i zlikwiduję wpis.
A chwilowo przynajmniej poprawił mi humor ;)